Posts Tagged: manicure

Sweterki na paznokciach – aż 10 wzorów!

1010Jak co roku pierwsze przymrozki sprawiają, że wyciągam z szafy wielkie swetrzyska – dziś do mojej kolekcji dołączyły kolejne dzianinki – tym razem jednak takie paznokciowe :) Zapraszam na wpis, gdzie pokażę Wam nie jeden, ale aż 10 (!) wzorów na sweterki na paznokciach!

Paznokcie z malowanymi słonecznikami

Są takie wzory, które wyglądają absolutnie obłędnie na żywo, ale na zdjęciach jakoś nie widać ich uroku… Są też takie paskudy, które dopiero na fotkach pokazują swoje walory – dziś chciałam pokazać Wam przedstawicieli tej drugiej grupy! Oto moje najnowsze paznokcie z ręcznie malowanymi słonecznikami.

Lakierowe myszki

Uwaga, ważne ostrzeżenie! Zanim zaczniecie czytać ten wpis, przygotujcie sobie wielki kubek gorzkiej herbaty, bo poziom słodkości przekracza wszelkie dopuszczalne normy! :) Zapraszam na mega urocze, lakierowe zdobienie inspirowane ciasteczkami-myszkami z poprzedniego tygodnia!

Efekt syrenki zwykłym lakierem – jak to zrobić?

Czy da się wykonać efekt „syrenki” zwykłymi lakierami na zwykłych paznokciach? Podjęłam się tego wyzwania – do ostatnich eleganckich i błyszczących ciasteczek musiałam przecież wykombinować coś naprawdę extra, prawda?

Paznokcie z logo Rolling Stones

Wiecie o tym, że moje ulubione paznokciowe wzory to te ręcznie malowane, prawda? Zobaczcie jak poradziłam sobie z logo gigantów rocka – zespołu Rolling Stones!

Różowe paznokcie ombre

Wczoraj wieczorem zrobiłam te paznokcie, odpaliłam Instagram i zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że tego dnia był #NationalPinkDay, czyli dzień wszystkiego, co różowe. Przypadek? Nie sądzę :)

Paznokcie w biedronki

No i się zakropkowałam. Najpierw myślałam, że będzie to super pomysł, w trakcie robienia dzisiejszych paznokci w biedronki stwierdziłam, że chyba jednak nie, ale ostatecznie okazało się, że w sumie to wyszło całkiem ekstra. A zresztą – oceńcie sami.

Wiosenne paznokcie w listki

Macie pojęcie, jak ciężko jest znaleźć ładny, zielony lakier do paznokci? Nawet nie musi być jakiś wybitny – byle tylko krył w miarę dobrze i nie miał odcienia zgniłej sałaty.. Uwierzcie, nie było to łatwe zadanie, ale na ostatniej promocji udało mi się wyłuskać perełkę – chodźcie, zaraz wszystko Wam opowiem :)