Posts Tagged: stemplowanie

Jesienne zdobienie z brokatem „Kopciuszek”

Znowu mam fazę na matowe paznokcie – ten trend wraca co chwila do łask, co bardzo mnie cieszy. Matowe pazurki mają w sobie ten element elegancji i niezwykłości, prawda? Dziś chciałam pokazać Wam minimalistyczne, jesienne zdobienie, w którym się absolutnie zakochałam. Serio, nie mogłam się skupić w pracy, bo rozpraszały mnie własne paznokcie :)

Efekt syrenki zwykłym lakierem – jak to zrobić?

Czy da się wykonać efekt „syrenki” zwykłymi lakierami na zwykłych paznokciach? Podjęłam się tego wyzwania – do ostatnich eleganckich i błyszczących ciasteczek musiałam przecież wykombinować coś naprawdę extra, prawda?

Wiosenne paznokcie w listki

Macie pojęcie, jak ciężko jest znaleźć ładny, zielony lakier do paznokci? Nawet nie musi być jakiś wybitny – byle tylko krył w miarę dobrze i nie miał odcienia zgniłej sałaty.. Uwierzcie, nie było to łatwe zadanie, ale na ostatniej promocji udało mi się wyłuskać perełkę – chodźcie, zaraz wszystko Wam opowiem :)

Błękitne paznokcie ombre i złote róże

Ombre i stempelki to zawsze trafione połączenie, prawda? Mój dzisiejszy tip dla Was – jeśli macie ochotę na jakieś ciekawe paznokcie, a brakuje Wam czasu lub siły na wymyślne zdobienia, to duet ten jest na prawdę niezastąpiony.

Delikatne złote paznokcie

No wybaczcie – nie zrobiłam dziś paznokci z motywem komunijnym. Nie dajmy się zwariować :) Z ostatnich ciasteczek zaciągnęłam za to kolorystyczną inspirację, która zaowocowała takim oto delikatnym mani – mam nadzieję, że Wam się spodoba!

Pastelowe paznokcie w azteckie wzory

Róże z papieru jadalnego (te z poprzedniego wpisu) miały być takim bonusem, ale jakoś ciągle siedziało mi w głowie to różowo-fioletowo-pastelowe połączenie kolorystycznie i niestety (lub stety) wylądowało ono ostatecznie na moich paznokciach :) Tak, wiem, na zdjęciach mam już mega odrosty, ale mam na to dobre wytłumaczenie, zobaczycie sami!

Walentynkowe serduszkowe ombre

Walentynki-srynki.. serduszkowe paznokcie można sobie strzelić o każdej porze roku, prawda? :) Zainspirowana moimi ostatnimi ciasteczkami poszalałam z kolorami, których nigdy w życiu nie powinno się łączyć (a przynajmniej zawsze mi to powtarzano). Jak widać na załączonym obrazku, reguły warto czasami złamać!