Posts Tagged: stylizacja paznokci

Różowe paznokcie ombre

Wczoraj wieczorem zrobiłam te paznokcie, odpaliłam Instagram i zupełnie przypadkiem dowiedziałam się, że tego dnia był #NationalPinkDay, czyli dzień wszystkiego, co różowe. Przypadek? Nie sądzę :)

Paznokcie w biedronki

No i się zakropkowałam. Najpierw myślałam, że będzie to super pomysł, w trakcie robienia dzisiejszych paznokci w biedronki stwierdziłam, że chyba jednak nie, ale ostatecznie okazało się, że w sumie to wyszło całkiem ekstra. A zresztą – oceńcie sami.

Abstrakcyjne paznokcie [dry brush]

Przyznaję bez bicia – mam straszną słabość do błękitno-fioletowych lakierów. Niestety przy mojej oliwkowej karnacji te kolory na paznokciach sprawiają, że moje dłonie wyglądają, cóż… dość trupio :) Muszę więc kombinować jak czasem przemycić te odcienie chociaż do zdobień – tym razem też skorzystałam z okazji. Jak wyszło? Sami oceńcie!

Błękitne paznokcie ombre i złote róże

Ombre i stempelki to zawsze trafione połączenie, prawda? Mój dzisiejszy tip dla Was – jeśli macie ochotę na jakieś ciekawe paznokcie, a brakuje Wam czasu lub siły na wymyślne zdobienia, to duet ten jest na prawdę niezastąpiony.

Paznokcie „żółwia skorupka”

Po ostatnich ciasteczkach-żółwikach miałam małą zagwozdkę – czy robiąc inspirowane nimi paznokcie pójść bardziej w stronę tropikalno-wakacyjną czy też raczej realistyczno-zwierzakową…? Ostatecznie stanęło na jeszcze zupełnie innym podejściu – żółwiowym wzorku w wersji neon/glam! Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Pastelowe paznokcie w azteckie wzory

Róże z papieru jadalnego (te z poprzedniego wpisu) miały być takim bonusem, ale jakoś ciągle siedziało mi w głowie to różowo-fioletowo-pastelowe połączenie kolorystycznie i niestety (lub stety) wylądowało ono ostatecznie na moich paznokciach :) Tak, wiem, na zdjęciach mam już mega odrosty, ale mam na to dobre wytłumaczenie, zobaczycie sami!

Paznokcie w paski z różami

Macie tak czasami, że jeden wzór chodzi za Wami i nie daje spokoju? Ja tak miałam z tymi paskowo-kwiatowymi pazurkami. Samo zdobienie ma już sto lat i widziała je chyba każda lakieromaniaczka, ale dopiero dzisiaj udało mi się stworzyć jego wersję, która by mnie zadowoliła. Zapraszam na nowy wpis, na dodatek z szybką instrukcją wykonania!