Ciasteczka do herbaty z herbaty

Nie wiem jak Wy, ale ja mam słabość do herbaty, a zwłaszcza herbaty w wieeelkich kubkach – tak zwanych nocnikach :) Picie ze zwykłych, małych kubków to żadna frajda, a szklanki to już w ogóle profanacja. Ze sto razy już mówiłam Wam, że inspirację można znaleźć wszędzie – tym razem padło na mój ulubiony ostatnio kubas – wielki, biały, półlitrowy, z różnymi mniej i bardziej abstrakcyjnymi kwiatkami i innymi kształtami (zobaczycie go na końcu tego posta).
Malowane ciasteczkaW weekend upiekłam całą górę ciastek (oczywiście z mojego niezawodnego przepisu) – dzisiejsze akurat są w kształcie kwadratów z pofalowanymi brzegami. Najpierw moim magicznym spożywczym mazakiem naszkicowałam sobie wzorki jakie chciałam uzyskać na ciasteczkach:
Malowane ciasteczka Najpierw zabarwionym na błękitno lukrem zamalowałam tło wzorku:Malowane ciasteczka…a następnie (kiedy już trochę wysechł – nie chciałam, żeby mi się kolory zlały) wypełniłam go białym, klasycznym lukrem.Malowane ciasteczkaPozwoliłam im wyschnąć zupełnie (przez całą noc), rozrobiłam troszkę granatowego barwnika w proszku z wodą i cieniuteńkim pędzelkiem namalowałam kontury wzorków.Malowane ciasteczkaMalowane ciasteczkaDodałam błękitne i białe obramowanie i moje ciasteczka były gotowe. Mogłam od razu zabrać się za analogiczne zdobienie paznokci :)Malowane ciasteczkaMalowane ciasteczka A oto i kubek, z którego ściągnęłam cały wzorek. Na początku chciałam zrobić całość czarno-białą, ale potem stwierdziłam, że może jednak pokuszę się o jakiś dodatkowy kolor. Od dzisiaj stwierdzenie „ciastka do herbaty” nabierają dla mnie nowego znaczenia :)Malowane ciasteczkaMalowane ciasteczka

About the Author

PolishCookie

  • Super kubek. Tez uwielbiam te duże bo w małych herbata za szybko się kończy, też się zainspiruje moimi kubkami :)

    • No dokładnie, w ogóle się w małych nie opłaca herbaty robić!

  • WOW, niesamowicie piękne i fantastyczne! Chyba moje ulubione Twoje ciasteczka :D wow :D <3

    • wow, dzięki :D Cieszę się, że się podobają, aczkolwiek były meeega czasochłonne. Już nie będę wypominać ile mi zajęło ich ręczne malowanie, ale 15 minut wiszenia nad jednym ciastkiem to jednak sporo :)

  • o rany, jaka precyzja! jestem pod wielkim wrażeniem :D

    • Oj dzięki :) Weżcie dziewczyny bo się zawstydzę ;)